Bloog Wirtualna Polska
Są 1 122 894 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Piraci z Karaibów: na nieznanych wodach.

poniedziałek, 23 maja 2011 19:48
Skocz do komentarzy

 

 

Heike należy do dziwnego gatunku ludzi, którzy nie przepadają za chodzeniem do kina. Jakoś tak nie bawią mnie stada socjopatów siorbiących Colę i piszczące nastole, zatem unikam wizyt w ‘multipleksach’, jak ognia. Tym razem jednak, urzekły mnie pewne wymalowane czarną kredką brązowe oczy. Oczy należące do najzdolniejszego (moim zdaniem) aktora, jakiego mamy niewątpliwy zaszczyt podziwiać na ekranach – Johnny’ego Deppa.

 

Tak, tak. Piraci z Karaibów: na nieznanych wodach. I do tego w czyde (3D)!

 

Zacznijmy od przypomnienia, że w poprzedniej części pozbyliśmy się drewnianej Knigtly (nie lubiam) i plastikowego Bloom’a (powinien był zostać Legolasem na stałe), co znaczy tyle, że cześć czwarta serii jest właściwie potwierdzeniem tego, co wszyscy wiedzą – Jack Sparrow jest jedyną naprawdę istotną postacią.

 

I to potwierdza sam film, bo jest to obraz nakręcony o Jack’u, dla Jack’a i z powodu Jack’a.

Zatem, jeśli ktoś oczekuje czegoś innego i irytuje go pijany, dzwoniący koralikami i tnący wściekle atakujące go krzaki pirat, który kocha ‘improwizować’ widowiskowe ucieczki z użyciem ptysia lub palmy do której jest przywiązany – to nie film dla was.

 

Zakładam, że każdy wie, na czym opiera się fabuła, ale dla ‘randomów’ naszkicuję: szukamy Źródła Młodości.

 

Istotne jest też to, że nie jest konieczna znajomość fabuły poprzednich części, bo nawiązań praktycznie nie ma, no poza postaciami – ojcem Jack’a czyli strażnikiem Kodeksu, bosmanem, którego nazwiska nijak nie pamiętam i dziwnym kapitanem, który teraz nie ma nogi, a w poprzednich częściach kłócił się ciągle o Czarną Perłę.

 

Sama fabuła tej części jest:

a)      wciągająca

b)      dobrze pomyślana

c)      ciekawie rozegrana

d)      w ogóle świetna.

 

Żadnych dłużyzn, żadnej nudy, żadnego przegadania. A z drugiej strony, akcja nie ogranicza się do widowiskowych walk na szpady na beczkach z winem (choć i tego nie brak). Ekstra do wciągającej koncepcji fabularnej dostajemy dużo rubasznego humoru, trochę piersi Penelope Cruz, sporo gorących spojrzeń Depp’a (bezcenne) i GENIALNE efekty wizualne, nie wspominając o popisach kaskaderskich. 

 

Jedynym minusem może być samo 3D, choć moim skromniutkim zdaniem zostało dobrze wykorzystane (ja się nie znam, bo innego filmu w 3D nie widziałam). Drobinki, pyłki, krzaczki – standard. Szabla Czarnobrodego (tak, tak Czarnobrody!) i małpa robiąca RAAAAWR – mniej standardowe. A wykorzystanie 3D przy walkach pod wodą czy w ogóle w wodzie i na jej powierzchni – poezja.

 

Tak więc, żeby nie przedłużać warto iść. Ba! Trzeba iść, szczególnie jeśli jest się fanem Kapitana Sparrow’a, choć, jak już powiedziałam – film broni się niezależnie od tego czy lubimy Piratów, czy wolimy Ninja.

 

A mówię to ja – podkreślam – która nie lubię kina.   

 

 

PS. Z dedykacją dla Samuela.

Podziel się



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 28 czerwca 2011 22:47

    Przepraszam z góry, ale... Ten film nakręcony w 3D okazał sie kompletną PORAŻKĄ! Lubię Piratów z Karaibów, ale to... Brak mi słów

    autor D

  • dodano: 28 czerwca 2011 22:45

    Przepraszam z góry, ale... Ten film nakręcony w 3D okazał sie kompletną PORAŻKĄ! Lubię Piratów z Karaibów, ale to... Brak mi słów

    autor D

  • dodano: 25 maja 2011 18:37

    Pójdę na 100%
    No i mam nadzieje ze odczarujesz ten róż... ;)

    autor aniakota86

    blog: trzynastego.bloog.pl

  • dodano: 25 maja 2011 17:54

    Gratuluje jesteś w zakładce znani piszą. Nawet fotkę dali ;)

    autor Witold Adam Dyslektyk

    blog: ostrodzki.bloog.pl

  • dodano: 24 maja 2011 21:47

    Byłem, obejrzałem, potwierdzam ;)
    wszystko fajnie, ale ciągle się zastanawiałem, skąd się właściwie ta Penelope wzięła. Twórcy tak jakby chcieli powiedzieć " nie wiemy jak ją ładnie wprowadzić, więc wrzucimy ją do filmu z nienacka."
    A nienacek milczy.

    Ja też kin nie lubię ;)

    autor wstawkartofle00

    blog: narrat0r.bloog.pl

  • dodano: 24 maja 2011 21:09

    Moje gratulacje. Wiesz czego gratuluje ;)

    autor Witold Adam Dyslektyk

    blog: ostrodzki.bloog.pl

  • dodano: 24 maja 2011 14:56

    No to mnie "znielubisz"...ale na "Piratów" to ja się namówić nie dam...

    autor gordyjka

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 23 października 2014

Licznik odwiedzin:  798 676  

Moi

Podły autor tej garstki literek wrzuconych do pełengo cukierków worka.
Szukam nowych źródeł tlenu we własnym świecie, w różowej bańce pełnej Pustynnych Elfów rodzących się w kroplach rosy.

E-mail: heikekinney@wp.pl

Lubię to

O moim bloogu

Blog trochę sarkastyczny, trochę oniryczy i bardzo magiczny. Miejscami. Pełen wybryków komentujących różne wyskoki i wyskoków do krainy fantastyki, takiej jaką ja ją widzę. Momentami może trochę zb...

więcej...

Blog trochę sarkastyczny, trochę oniryczy i bardzo magiczny. Miejscami. Pełen wybryków komentujących różne wyskoki i wyskoków do krainy fantastyki, takiej jaką ja ją widzę. Momentami może trochę zbyt arogancki, na pewno zbyt mało tolerancyjny dla ograniczeń światopoglądu.

schowaj...

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Statystyki

Odwiedziny: 798676
Wpisy
  • liczba: 182
  • komentarze: 1250
Bloog istnieje od: 1670 dni

Szukadełko

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl